Historia trójwymiarowego decoupage
Do dziś dnia nie jest ostatecznie wiadomo, kto był pomysłodawcą trójwymiarowego decoupage. Po raz pierwszy jednak, zyskał on znaczną popularność w czasach wiktoriańskich. Wówczas poszczególne elementy kompozycji, zostały oddzielane od siebie kawałkami korka. Zainteresowanie tą formą sztuki nie malało.
Kolejna fala zainteresowania rękodziełem artystycznym przypada na połowę lat osiemdziesiątych XX w. i utrzymuje się aż do tej pory. Cały czas doskonalone są metody pracy, powstało wiele firm specjalizujących się w produkcji i sprzedaży rysunków przeznaczonych dla miłośników trójwymiarowego decoupage’u. A wszystko to za sprawą tego, że należy on do dość niezwykłych dziedzin sztuki, a co za tym idzie dla każdego zapewne bardzo przyjemne jest oglądanie czegoś stworzonego własnymi rękami, czegoś co jest zarazem niepowtarzalne jak i na swój sposób oryginalne. Z drugiej jednak strony jest to niezwykle wciągające i bardzo pochłaniające czas zajęcie. Pozwala to jednak mieć teraz całkowicie inne spojrzenie na rzeczy które się dotychczas dostrzegało. Czy to pocztówki, czy ozdobny papier, a nawet zdjęcia, wyglądają teraz w naszych oczach zupełnie inaczej. Dostrzegamy ich ogromna przydatność w tworzeniu naszych kolejnych unikatowych prac. Wszystkiemu sprzyja także fakt, iż niezbędne materiały i narzędzia do decoupage’u można zakupić po niedużych kosztach.






Czy stworzenie trójwymiarowego decoupage, to coś bardzo trudnego do wykonania?Czy takie rękodzieło wymaga odpowiednich zdolności plastycznych?Oczywiście,że nie. Wystarczy jedynie wyciąć kilka kopi tego samego rysunku i każdą z nich ułożyć jedną na drugą, tak by powstał trójwymiarowy decooupage. Skoro to nie jest, aż tak trudne, wykonać to może każdy. Wystarczy tylko minimalne zainteresowania tym rodzajem sztuki, pozwalające na czerpanie z tego ogromnej satysfakcji.
Chcąc uzyskać jeden z trudniejszych do osiągnięcia efektów, takich jak efekt postarzałych przedmiotów, należy zastosować dwuskładnikowe preparaty do spękań. Pośród wielu produktów używanych przy wykończeniu i postarzeniu przedmiotów są to te, które powodują efekt popękanej powierzchni imitujące babciną porcelanę czy stary obraz. Taki wynik spękanych powierzchni opiera się na zastosowaniu dwóch preparatów określanych jako składnik 1 i składnik 2 czy też Step 1 i Step 2, polegającym na nałożeniu w odpowiednim odstępie czasu po sobie obydwu składników, zachowując przy tym odpowiednią kolejność ich zastosowania.
Technika decoupage mimo pozoru nie jest wcale łatwa do wykonania na szkle. Wykonanie takiego arcydzieła, stawia znów przed nami nie lada wyzwanie, ponieważ szkło samo w sobie jest materiałem bardzo trudnym do ozdobienia. Dlatego też wymaga minimalnej wiedzy o niej i pewnej techniki zręcznościowej. Bo zapewne dla każdego przyjemniej byłoby sięgać po ciasteczka z własnoręcznie zrobionego talerza. Albo upajać się romantycznymi chwilami przy świecy na nastrojowej podstawce. Decydując się na zdobienie szkła, możemy to zrobić na dwa sposoby, albo zdobiąc z zewnątrz i wtedy postępujemy całkowicie podobnie jak przy innych powierzchniach lub zdobienie szkła od spodu, a tu już wszystko na opak. Motywy papierowe naklejamy od spodu szkła prawą, zadrukowaną stroną, dlatego też założona kompozycja jest o wiele trudniejsza do zrealizowania w porównaniu do pracy np. na drewnie. Największym jednak problemem jest cieniowanie, ponieważ cieniujemy nie widząc motywu. By zobaczyć efekt nałożonych kolorów wciąż operujemy ręką odwracając pracą na prawą stronę. Naszą końcową pracę i tak zobaczymy w chwili ostatecznego nałożenia tła.
W technice decoupage najczęstsze zastosowanie mają farby akrylowe, ponieważ są one odporne na wpływ czynników zewnętrznych. Są wodorozcieńczalne, a zatem idealnie nadają się do malowania rozmaitych powierzchni. Dlatego też bez obaw można je przeróżnie ze sobą mieszać, uzyskując w ten sposób bogatą paletę barw od najbardziej nasyconych po pastelowe odcienie.